Amsterdam i rowery

Blog / Lifestyle / Podróże / Wycieczka / 29 października 2015

Codziennie w Amsterdamie rowerzyści przejeżdżają 2 miliony kilometrów. Tak, rowery są tam wszędzie. Nawet nie próbowałam szukać miejsca w Amsterdamie czy Hadze, aby móc zrobić zdjęcie bikefree. Na chwilę przytłoczyło mnie to. Do tej pory podobnego uczucia doznałam w Nowym Jorku. Ale tam mój świat zawirował przez hałas i drapacze chmur. Gdy już przepracowałam ilość rowerów, pędzących rowerzystów, to zakuło mnie w sercu, poczułam smutek, że takiego obrazka szybko nie zobaczymy u nas.

Amsterdam i Hagę odwiedziłam po raz pierwszy. Wzięłam udział w spotkaniu partnerów projektów, który realizujemy w pracy. W Amsterdamie spędziłam zaledwie kilka godzin, w Hadze kilka dni. Głównie w budynku, którym była bardzo klimatyczna kamieniczka. Oczywiście z wielkimi oknami! Ale i tak rowery najbardziej mnie interesowały, choć oba miasta są piękne.

Moje pierwsze pytanie jakie chciałam zadać to dlaczego rowery są tak popularne? Powód jest bardzo prozaiczny. Wjazd autem do centrum miasta jest bardzo drogi. Po za tym Amsterdam to mimo wszystko niewielkie miasto,  położone na równinie, z łagodnym klimatem. Władze Amsterdamu systematycznie budują sieć ścieżek. Na jednym miejscu parkingowym dla auta, można zmieścić 15 rowerów, więc i oszczędzamy przestrzeń. Teraz w Amsterdamie ponad połowa ruchu w mieście generowana jest poprzez rowery. 75% mieszkańców Amsterdamu jest właścicielami roweru, a w samym Amsterdamie jest 880 tys. rowerów! Biorąc pod uwagę, że u nas jak pojawi się stojak na rowery to wielkie wydarzenie (u mnie koło pracy jest jeden na 3 rowery), to w Amsterdamie postojowych miejsc jest 250 tys.!
A co się dzieje z rowerami, które porzucają właściciele rowerów? Rowery te są usuwane – w 2013 roku zostało usuniętych z parkingów 73 tysiące rowerów!
Co ciekawe w Hadze i Amsterdamie nie widziałam żadnego rowerzysty w kasku! W Holandii nie ma takiego wymogu.

Informacje z: www.iamsterdam.com

DSC07743

DSC07697

DSC07702

DSC07711

DSC07716

DSC07723

DSC07735

DSC07754






Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo

Next Post

Tour de Warsaw 200



  • Byłam w Amsterdamie już wielokrotnie i z tym mi się własnie kojarzy – olbrzymia ilością rowerów wszędzie 🙂

    • Chcę tam wrócić, aby na spokojnie się delektować atmosferą:)

      • 2 milionowa metropolia to male miasto ???

  • Nie są od zawsze, ale Holendrzy też od dłuższego czasu je budują. To proces.

    • Niech budują, idzie od nich tyle pozytywnych przykładów że może u nas też zaczną kopiować je na szerszą skalę. Choć jako mieszkaniec Gdańska mało mam powodów do narzekania w tej kwestii 🙂

      • Mogłoby być cieplej, ale tego nie zmienimy 😛

      • Zacznijni moze od tego ze te rower co są sprzedawane w pk to syf

  • Wbrew temu jak wygląda centrum hagi a jak Amsterdamu to Amsterdam jest największym miastem Holandii a nie Haga czy Rotterdam i najbardziej ludnym.

  • Chciałbym tam pojechać. U nas zobaczyć tyle rowerów na raz nierealne, tam rzeczywistość.

    • Approved!

      W dniu wt., 18.07.2017 o 19:30 Disqus napisał(a):


More Story

Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo

Rower to częsty temat rodzinnych rozmów przy stole. Tym razem jednak nie rozmawialiśmy o długich dystansach, a o nowym...

26 October 2015