Babska szosa, sorry boys! #coffeeride

Blog / Lifestyle / Relacja / Sport / Trening / Wycieczka / 11 maja 2015

Kiedy Ala z What Ala bikes zaprosiła mnie na Babską szosę, sorry boys! wiedziałam, że nie mogę tego ominąć. Prognozy pogody trochę studziły entuzjazm, ale sobota okazała się ciepłym i słonecznym dniem – idealnym na rower.

Punktualnie w trasę ruszyło 5 dziewczyn. Dla nas nie był to klasyczny trening, ciśnięcie czy urywanie koła. Taki był zamiar organizatorki Babskiej Szosy, która jest kapitanem w pierwszego, wyłącznie kobiecego, amatorskiego teamu MTB w Polsce – Fundacja Teraz Twoj Ruch Ladies Team! Po prostu wspólna jazda kilku kobitek na szosach. Już zdarzyło mi się jeździć w kobiecej grupie – na jednym z maratonów szosowych. Wtedy to była zupełnie inna jazda. Może nie wzbudzałyśmy bardzo dużego poruszenia wśród męskich grup kolarzy, ale okrzyk „o kurde!” jednego z kolarzy dotyczył naszej zgrabnej grupki.

Po raz drugi miałam okazję przejechać słynną trasą kolarską w Gassach. W sobotę jest tam tłoczno prawie jak na Marszałkowskiej. Grupy kolarzy wyprzedzają, mijają nas. Świetny kawałek prostego asfaltu wzdłuż pola z rzepakiem. Tak tylko jest w Gassach.

Na ścieżce rowerowej z Powsina do Wilanowa spotkałam Marcina – zjechaliśmy się na skrzyżowaniu idealnie zgrani, że aż można by pomyśleć, że to przeznaczenie. Efekt – Marcin po raz pierwszy w życiu jechał w tak sfeminizowanej grupie – w końcu szosa jest kobietą.

Na koniec przejazdu trafiliśmy do Stylówa.PRO na słodką regenerację. Chcieliśmy kupić modne w tym sezonie czapeczki, ale chwilkę jeszcze musimy poczekać na świeżutką dostawę.

Nasza trasa

Babska_szosa_trasa

www.mioshare.com/recording/detail/3226403


Tagi: , , ,



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Nie musisz już się starać

Next Post

Ultramaratony kolarskie w Polsce i na świecie





You might also like


More Story

Nie musisz już się starać

Między innymi dlatego nie mam w domu telewizji. Dla zdrowia psychicznego nie chce widzieć reklam mówiących że dany suplement...

4 May 2015