Cross training

Blog / Sport / Trening / 13 listopada 2014

cyclingirl.pl

Przygotowania do sezonu chciałam rozpocząć porządniej niż w zeszłym roku. Oprócz silnego postanowienia, aby treningi na rowerze zacząć późną zimą/wczesną wiosną, zimą chciałam skupić się na ogólnorozwojówce. Będzie obowiązkowy spinning (ja to po prostu lubię), basen i zupełna dla mnie nowość – cross training.

W zeszłym tygodniu byłam pierwszy raz na zajęciach cross training – zrobiłam dobrze wybierając wersję Intro – chyba bez „Intro” to bym padła. Trener spokojnie tłumaczył jak ćwiczyć – sporo jeszcze pamiętałam z aerobiku. A o co tyle hałasu, potu i (prawie) łez?

Cross training intro to przygotowanie do treningu obwodowego. Ćwiczymy tutaj technikę i wytrzymałość. Dowiemy się jak poprawnie technicznie wykonywać proste ćwiczenia bez narażania się na kontuzję. Miałam okazję ćwiczyć przysiady, pompki, brzuszki (rozgrzewka) i wypady. Godzina zajęć błyskawicznie minęła, a ale ja wiedziałam co mnie czeka następnego dnia. Zakwasy, zakwasy, zakwasy w całym ciele: szyja, plecy, brzuch, tricepsy. Uda przyjęły na siebie najwięcej. Im ja gorzej się poruszałam tym Marcinowi trening co raz bardziej się podoba!!!! A czy zakwasów udałoby się uniknąć? Nie wiem jak długo musiałabym się rozgrzewać. Ja po prostu ostatnio jeździłam wyłącznie na rowerze, albo ćwiczyłam na spinningu. Fanką siłowni też nie jestem. Zostały uruchomione nie całkiem te same partie mięśniowe i są tego efekty. Liczę, że następnym razem będzie lepiej. Z doświadczenia wiem, że jak mam dłuższą przerwę w treningu, to po pierwszych zajęciach, mam zakwasy, a potem już jest luzik.

Może za jakiś czas zdobędę się i wybiorę się na cross training. A to wiadomo to trening ogólnorozwojowy. Dzięki niemu zwiększamy wytrzymałość, wzmacniamy mięśnie, stabilizujemy stawy i ścięgna.

Czy warto?

Z lektury Internetów wynika, że warto. Jest to uniwersalny trening ogólnorozwojowy, który pomoże nam w trenowaniu różnych dyscyplin sportowych.

Ja na pewno wrócę – długi weekend zaburzy trochę regularność treningów, ale na pewno skupię się na cross training. Jednak będę starać się wybierać te z dopiskiem „Intro”.

Na koniec trener urządził nam pogadankę o zdrowym odżywianiu – po treningu nie zjadaj już owoców, zwłaszcza gdy trenujesz wieczorem. Zamiast banana zjedz marchewkę, serek wiejski – białko. Tylko coś zjedz – jedna osoba, która była na zajęciach, nic nie je po treningu. Trenujmy i zdrowo odżywiajmy się!


Tagi:



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Czechy - lipiec 2011

Next Post

Bieszczady 2014





You might also like


More Story

Czechy - lipiec 2011



8 November 2014