Dieta, zdrowe jedzenie, nawyki

Blog / Dieta / Sport / Trening / 15 maja 2014
Ostatnio coraz częściej moją uwagę przykuwają wszelkie teksty z poradami związanymi ze zdrowym odżywianiem. Jestem jednak coraz częściej zdziwiona jak czasem są to oczywiste porady. Jemy jakoś przez całe swoje dotychczasowe życie, a tu nagle się okazuje, że byliśmy w błędzie.

Od jakiegoś czasu zmieniam to i owo. Czasem z lepszym powodzeniem, a z czasem z mniejszym.

Co raz rzadziej już zastanawiam się dlaczego dla wielu osób picie 1,5 litra wody dziennie jest praktycznie niewykonalne, a nawet kontrowersyjne? To przecież woda! Mój tata zawsze rozpoczyna dzień od szklanki wody:)

Nie jestem żadnym ekspertem, staram się coś poczytać.

A co ja robię? W sumie to nie są bardzo radykalne zmiany. Niektóre z niżej wymienionych rzeczy stosuję częściej, a inne mniej. Jednak ostatnie trzy miesiące były chyba najbardziej przełomowe, bo zrezygnowałam praktycznie z mięsa, choć nie do końca.

WODA
Wody piję dużo więcej od jakiś dwóch lat. Nie zrezygnowałam z kawy, ale odstawiłam zupełnie herbatę. No chyba, że jest środek zimy, -20 stopni, a ja właśnie wróciłam z biegówek…

Dzień rozpoczynam szklanką wody. Ostatnio dowiedziałam się, że to jedna z najzdrowszych rzeczy jaką można zrobić!!!!

SAŁATKI
Staram się jeść więcej sałatek. Wcześniej mój świat ograniczał się do sałatki warzywnej i ogórka lub pomidora do obiadu. Teraz jest sałatka owocowa, grecka, z łososiem, z tuńczykiem itd

SOKI
Ech… sok z kartoniku. Zdecydowane „nie” od dłuższego czasu. Niby miało być zdrowe, ale ten cukier. Teraz może rzadziej piję, ale za to własnoręcznie wyciskany.

cyclingirl.pl

ŚNIADANIA
Jem. Od ponad roku codziennie. Sporo jeżdżę na rowerze, więc to kluczowe przed treningiem, ale w tygodniu przed pracą również. Po przyjściu do pracy czas na drugie śniadanie, ale wtedy nie zjadam już tak dużo jak kiedyś.

cyclingirl.pl

MIĘSO
To nie tak, że zupełnie odstawiłam. Jem dużo więcej ryb. Mięso zjadam raz na tydzień czy na dwa tygodnie i to często nie w domu, ale np. u rodziców.

CO 3 GODZINY
Czy coś stracę jedząc w ten sposób? Nie odmawiam sobie białego pieczywa, jak gotuję makaron to częściej ten biały (tez zdrowszy przemycam po troszku, bo po prostu mi nie smakuje). Często jadłam lody, piłam piwo i jadłam orzeszki. Lody wrócą do łask bo lato. A i pewnie chłodne piwo też pojawi się w menu.

Czy są jakieś efekty? W ciągu ostatnich 3 miesięcy schudłam 2,5kg. To nie dużo, ale też nie miało. Zdrowe zrzucanie wagi. Troszkę też tych kalorii spalam na rowerze. Staram się jeździć, a jak już totalnie nie mam ochoty na rower, to jednak godzinny spacer wieczorem też dobrze robi.

cyclingirl.pl

Tagi: ,



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Majówka po polsku

Next Post

Ścieżki rowerowe





You might also like


More Story

Majówka po polsku

Podobno nikogo nie powinno dziwić, że majówka jest zimna w Polsce. Tak się układają masy powietrza, zawieje stąd...

5 May 2014