Dlaczego nie warto jeździć rowerem do pracy?

Blog / Lifestyle / 5 września 2014
Rowerem do pracy



Do jazdy rowerem do pracy dojrzewałam długo. W tym roku ze względu na ambitne plany (których z resztą nie zrealizowałam) zaczęłam tak bardziej na serio jeździć rowerem. Nawet zakupiłam specjalny rower do tych celów!

Wszędzie można znaleźć teksty o tym dlaczego warto dojeżdżać rowerem do pracy, a ja tak przewrotnie zacznę tekst dlaczego jednak nie!

  • mocniej odczuwasz pogodę: jak pada można bardziej zmoknąć (np. dodatkowo woda chlapie spod kół samochodów), jest też zimniej – jednak zimą najwięksi fani dwóch kółek grzeją do pracy
  • nie ma ciągłości w ścieżkach rowerowych, więc albo jedziesz cały czas jezdnią, albo musisz ciągle przejeżdżać na skrzyżowaniach ze ścieżki, na ulicę, z ulicy na ścieżkę itd….;
  • musisz jechać wśród samochodów – niebezpieczne, bo niektórzy kierowcy wyprzedzają na styk;
  • trzeba brać ubranie na zmianę (ja jeżdżę 20 km do pracy, więc albo muszę jechać wolno, aby się jednak nie spocić, albo brać ubranie na zmianę – nie mam możliwości wzięcia prysznicu w pracy);
  • nie oszczędzasz aż tak dużo czasu jak Ci się wydaje (dojście do rowerowni, prysznic/przebranie się, założenie odpowiedniego ubrania, butów, kasku*niepotrzebne skreślić);
  • muszę się ubrać bardziej sportowo, a mnie elegancko do pracy, a czasem bym bardzo chciała, a tu piękna pogoda i jadę rowerem:)
Żeby jednak nie było, to dodam tradycyjne argumenty za jazdą do pracy:
  • jest taniej (bilety i benzyna jednak trochę kosztują)
  • zdrowiej (ruch, ale te spaliny, choć przecież i tak do miasta byśmy pojechali, więc stawiam na ruch);
 
  • zawsze to jeden samochód mniej, a i jedna osoba mniej w zatłoczonym autobusie, tramwaju, metrze – czyli dbamy niby tak o ekologię w ogóle…
  • brak spoconych współpasażerów;
  • nie stoisz w korku;
  • niektórzy szybciej pokonują trasę rowerem (ja akurat nie)
  • nie musisz się martwić o parkowanie (rower jednak ma więcej możliwości przypięcia do słupa, płotu itd.)

Czyli jednak lepiej jeździć rowerem do pracy czy nie?:)


Tagi:



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Kołobrzeski Maraton Rowerowy

Next Post

Jeziorak Tour





You might also like

  • Fajny blog. Lekko i przyjemnie się czyta.
    Pozdrawiam.

  • Czekam na kontynuacje


More Story

Kołobrzeski Maraton Rowerowy

Dla mnie jeden z ciekawszych startów. Również jeden z bardziej rozwojowych. W Miechowie sprawdzałam swoją wytrzymałość,...

16 August 2014