Finisher MRDP, czyli kawałek życia z kolarzem

Blog / Lifestyle / 17 lutego 2015

cyclingirl.pl

O tym jak się żyje z kolarzem długodystansowcem i jak to zmienia choć trochę postrzeganie świata.

Jedziemy na Skorpiona w trójkę z kolegą. Kolega jest mega wymiataczem w wyścigach rowerowych na orientację. Jeździ BB Tour, przejechał również Maraton Rowerowy dookoła Polski. Rozmowa schodzi właśnie na MRDP. A ja każdą z tych historii już słyszałam kilka razy. Tak, można powiedzieć, że jakbym prawie przejechała nie raz MRDP.

Krwawa pętla

Jedziemy gdziekolwiek na wycieczkę w okolice Warszawy lub wyjeżdżamy poza jej granice. Zawsze trafimy na fragment krwawej pętli. Zawsze.

Przystanek autobusowy

Przejeżdżamy jakimkolwiek środkiem transportu i mijamy zwykły przystanek autobusowy. Jednak niektóre z nich podobno są idealne do spania. Przystanek autobusowy = najczęstsze miejsce noclegu kolarza na MRDP.

Ja wiem jaki asfalt był na jakim fragmencie drogi, gdzie nocowali, w jakiej Biedrze jedli, co kupowali i gdzie łapały ich kryzysy.

BB Tour

W zeszłym roku sporo podróżowaliśmy do zachodniopomorskiego, wiem nawet w którym miejscu pierwsi kolarze sikali, znam miejsca punktów kontrolnych. Wiem, kto miał gdzie kryzys, gdzie został na nocleg, ile czasu spał, kto z kim jechał.

I wiecie co? Jak teraz patrzę na przystanki autobusowe, to ja też wiem, że byłby jakiś idealny na nocleg!

 

 






Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Walentynki 2015

Next Post

Plany na 2015




More Story

Walentynki 2015

Czyli o prawdopodobnie najbardziej wiosennym dniu lutego, o palącym się moście i najlepszych Walentynkach ever! Ekstremalna...

15 February 2015