Gdańsk bez Neptuna

Blog / Męskim okiem / Podróże / 25 listopada 2015

Myśląc o wycieczce do Gdańska, masz przed oczami tego gołego gościa z widłami w ręku? Na gdańskim Starym Mieście jest trzech Neptunów. Jest też wiele ciekawostek, których próżno szukać w innych miastach, bo to tu, w Trójmieście, krzyżowały się szlaki handlowe, mieszały kultury, tutejsi mieszkańcy byli też bogatsi i… próżniejsi. Można o tym przeczytać w każdym przewodniku, więc przejdźmy dalej, w miejsca gdzie próżno szukać turystów. 

_DSC07962

_DSC07960

Stocznia Gdańska

Miejsce, gdzie tworzyła się współczesna historia. Miejsce gdzie dźwigi górują ponad horyzontem wyżej niż wieże kościołów na Starym Mieście. Nie brakuje tu czekających na rozbiórkę opuszczonych hal, ale zza nich dobiega stukot, szum i zgrzyt towarzyszący tworzeniu metalowych konstrukcji.

Największa część Stoczni Gdańskiej zlokalizowana jest na wyspie Ostrów pomiędzy Martwą Wisłą i Kanałem Kaszubskim. Najciekawsze fotopunkty znajdują się właśnie na mostach prowadzących na wyspę.

Zwiedzanie najlepiej zacząć o wschodzie lub zachodzie słońca. Wieczorami jednak radzę ostrożność – miejsce jest dosyć odludne, spacerując z aparatem możemy być łakomym kąskiem dla miłośników cudzej własności. A dodatkowo… zęby same nie odrastają.

DSC07969 DSC07968

Lasy, rezerwaty i park krajobrazowy

Tego najbardziej zazdroszczę Gdańszczanom. Tyle terenów idealnych do wszelkiego rodzaju aktywności outdoorowych w jednym miejscu, tak blisko od centrum. Las leży na pagórkach, na dziesięciu kilometrach biegu można było zebrać 250 metrów przewyższeń. Jak w Bieszczadach!

DCIM154GOPRO

Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia

DSC07971 DSC07936 DSC07939 DSC07948 DSC07955

DSC07977






Marcin
Marcin
Zawodowo inżynier, prywatnie mąż Ani, hobbistycznie kolarz – amator lubujący się w dystansach ultra. Ukończył Maraton Rowerowy dookoła Polski (MRDP) oraz dwukrotnie Bałtyk Bieszczady Tour. W 2015 roku przejechał polskie góry w ramach górskiej edycji MRDP.




Previous Post

5 dni w Bieszczadach

Next Post

Prezenty dla kolarek



  • Mój Gdańsk <3
    O tej porze roku polecam też Park Reagana, latem zawalony turystami, ale teraz wieczorami ścieżka wzdłuż morza jest cudownie pusta. Albo trasę wzdłuż kanału Raduni (to lepiej w dzień). I Wrzeszcz, i Bastiony, i… kurczę, wszystko polecam! 🙂

    • To będę musiał jeszcze raz wybrać się do Trójmiasta. Tym razem starczyło czasu tylko na stocznię.

  • felicity004 .

    Ładne zdjęcia! Również lubię klimat stoczni! (i hut w innych miastach – wiem, że ładne pod względem estetycznym to może nie jest, ale ja uwielbiam właśnie taką estetykę). Jak jechałam na rowerze do Gdańska z Krakowa to nie znalazłam noclegu w Nowym Dworze Gdańskim, więc w końcu ruszyłam w ciemność oraz mgłę i w Gdańsku byłam o bardzo wczesnym poranku i…miasto prawie puste – CUDOWNE to było.http://nakreconakreceniem.blogspot.com/2015/01/nad-morze-cz1-krakow-gdansk.html

    • Z Gdańska do Krakowa w jeden dzień? Piękna wycieczka. A Huta w Krakowie też robi wrażenie.
      Kiedyś przyjechałem do Krakowa wieczorem. Stojąc na wzgórzu widziałem pomarańczową łunę tam gdzie zaszło słońce, ciemne przedmieścia i wielki obszar oświetlony bladoniebieskimi świetlówkami – to była Huta.

      • felicity004 .

        nie nie nie. ja nie w jeden. jechałam totalnie chilloutowo (oprócz tej końcówki) ze zwiedzaniem, odwiedzianami, zagadywaniem się z ludźmi, zagadywaniem się przez telefon ze znajomymi etc etc etc przez 5 dni. ale chciałabym kiedyś tak w dobę (ale to chyba na szosie, której nie posiadam jeszcze..) i jednak jako „drugi raz,” bo za dużo Polski bym „straciła”, bo na żadne rzeczy „extra”, by nie było czasu.. btw, na mnie chyba największe wrażenie robi huta w Jaworznie, jak śmigam nocą (w dzień to nie to samo) na trasie Kraków-Katowice i jeszcze jak jest taka pogoda so so to efekt jest konkretny!


More Story

5 dni w Bieszczadach

Spędziliśmy 5 dni w Bieszczadach. W planie wyjazdu było tylko chodzenie po górach, choć rodzina i znajomi z przerażaniem...

16 November 2015