Gdzie trzymać rowery w mieszkaniu?

Blog / Lifestyle / 19 września 2014
4 to moja liczba. Góral, szosa, miejski i tzw. dojazdowy na stację kolejową. Liczba M. to na razie 3: Ostre, singiel i szosa.

Ostatnio znajoma zapytała mnie, gdzie my trzymamy wszystkie te rowery?
Mieszkamy w bloku, więc nie jest łatwo.

A odpowiedź? WSZĘDZIE.

Nie mamy tzw. komórki, schowka, zsypu, piwnicy czy innej podobnej formy, jakimi niektórzy dysponują. Mamy garaż, ale wiadomo jak to wygląda. To zadaszone miejsca parkingowe. Ogromna przestrzeń. Ale i tak dwa nasze rowery tam stoją. Ostre i dojazdowy na stację.

Mieszkanie
Dwa rowery znalazły swoje miejsce w domu. Szosa dyskretnie stoi w kąciku sportowym (razem z nartami biegowmi), a singiel znalazł miejsce w przedpokoju – dało radę. Powoli łamię, aby wyeksmitować go do garażu, ale za ładny jest. Przykuwa (nie)stety uwagę.

Balkon/loggia
Niestety aż 3 rowery stoją na balkonie. W lecie nie ma tragedii gdy balkon jest zadaszony, rowery są w pokrowcach. Marzy mi się zabudowany balkon. Wtedy rowery byłyby mniej narażone na zmieniające się warunki pogodowe.

Zima
Tutaj część rowerów balkonowych zmienia miejsce postoju. Są wyworzone do rowerowni w pracy M. Wtedy w samej rowerowni jakoś tak przybywa rowerów, mimo że kolarzy dojeżdżających do pracy ubywa. Ciekawe dlaczego?:) Najcześciej lądują tam moje rowery. M. ma niezły ubaw, żeby pokonać drogę do pracy na moich małych rowerach. Mąż nie wywozi rowerów, bo czasem jeździ na swoich zimą…

Nasze pomysły na rozwiazanie problemu rowerowego:
– coś na kszałt skrzyni w garażu (moim zdaniem dobre na zimowanie rowerów),
– zabudowanie balkonu/loggi (same plusy, rowery blisko, dobre warunki);
– trzymanie rowerów u znajomych/rodziny w garażach (dobry pomysł na zimowanie, minus – mamy 7 rowerów…)
– poświęcenie jednego pokoju w mieszkaniu (ale jako to???)
– podwieszanie na suficie (hmmmmm….)
Gdybyśmy chcieli podwieszać rowery, to pomieszczeń by nam chyba nie starczyło:)

Na takich ładnych zdjęciach, to zawsze jakoś tak fajnie prezentuje się….A poza tym zawsze mogę rower wykorzystać jako oświetlenie mieszkania:)

źródło: pinterest.com

Tagi: , ,



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Żyrardów

Next Post

Taki to był weekend...





You might also like

  • No przy 7-miu to rzeczywiście może być kłopot. U mnie są 3 MTB i świetnie się sprawdziło podwieszenie na sufit. Dwa stoją na podłodze, 3-ci nad nimi wisi, zajmuje to naprawdę mało miejsca i nie ma stresu że ukradną, jak to ma miejsce przy trzymaniu na balkonie/klatce/piwnicy. Czwarty się szykuję, ale powędruje na korytarz, ale to tania dojazdówka za grosze będzie.

    • Podwieszanie jest ciekawym rozwiązaniem, ale chyba do tego muszę jeszcze dojrzeć. Na klatkę, do garażu to tylko tanie dojazdowe rowery – masz rację.

  • Ciekawa aranżacja wnętrz poprzez zastosowanie rowerów. Każdy maniak rowerowy powinien mieć takie mieszkanie.


More Story

Żyrardów

Wrześniowa pogoda idealnie nadaje się w tym roku do jazdy na rowerze. Zabrałam szosę na wycieczkę do Żyrardowa....

16 September 2014