Kilka słów o pierwszej pomocy

Blog / Lifestyle / 30 kwietnia 2015

Nie napiszę tu jak jej udzielać, bo to nie temat na jeden post. Nie jest to też temat, który dokładnie zgłębiłem. Byłem tylko przeszkolony z podstaw. 

Ścisłe centrum Warszawy, popołudniowe godziny szczytu. Jadę tramwajem surfując po najgłębszych zakątkach internetu w swoim telefonie. Myślami jestem już starówce, która jest celem tej podróży. Ot taki chillout po pracy. Nagle tramwaj zatrzymuje się i wypuszcza pasażerów. Ech.. znów jakaś awaria, trzeba było jechać rowerem – myślę.

Niestety nie jest to awaria. Okazuje się, że pieszy wpadł pod tramwaj. Gość leży na ulicy, którą zatamował przejeżdżający taksówkarz. Dookoła skupisko ludzi. Mówią, że wezwali już karetkę. Od poszkodowanego trzymają bezpieczny odstęp. Wygląda na to, że tylko ja mam jakieś pojęcie co zrobić. Podchodzę do potrąconego, widzę jak zaczyna mocno krwawić z głowy. Dodatkowo czuć od niego alkohol. Zabieram się do udzielania pomocy jak pies do jeża. Chcę sprawdzić puls… i słyszę za sobą sygnał nadjeżdżającej karetki. Ufff… Mamy szczęście. Zarówno jak jak i potrącony.

Pozostaje tylko pytanie co by było gdyby karetka jakimś cudownym zbiegiem okoliczności nie pojawiły się akurat obok? Ile bym zdziałał? Ile dało mi 8 godzin szkolenia, w którym uczestniczyłem? Obym nie musiał tego więcej sprawdzać.

Wniosek jest jeden. Jeśli czujemy w sobie choć trochę odwagi idźmy na szkolenie z pierwszej pomocy. Często organizują je pracodawcy. Jeśli Twoja firma nie zaproponuje Ci takiego kursu możesz na przykład zwrócić się np. do WOŚP (http://www.wosp.org.pl/pokojowy_patrol/szkolenia). Jest to o tyle interesujące, że Orkiestra oferuje darmowe szkolenia, jednak uczestnicząc w nich zobowiązujemy się do wycieczki na Woodstock i uczestnictwa w Pokojowym Patrolu.

I jeszcze jedno: nieudzielenie pomocy poszkodowanemu jest karalne!

Photo credit: clement127 / Source / CC BY-NC-ND






Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Mio Cyclo - nowa linia komputerów rowerowych

Next Post

Dla Ciebie - Rower




More Story

Mio Cyclo - nowa linia komputerów rowerowych

Marka Mio kojarzyła mi się zawsze z kamerkami i nawigacjami do samochodów. Miłym zaskoczeniem okazała się linia produktów...

28 April 2015