Ładowanie telefonu i gpsa na długim dystansie

Blog / porady / Sprzęt / 3 grudnia 2015

Oto kilka sposobów co zrobić, gdy w najbliższym drzewie jednak nie ma kontaktu, jedziemy długi dystans, a Strava musi nagrać ślad. 

1. Powerbank

Większość urządzeń GPS posiada wbudowaną baterię zapewniającą kilkanaście godzin pracy. Jeśli korzystasz z takiego GPSa nie masz wyboru – musisz zaopatrzyć się w Powerbanka. Musisz przymocować go do kierownicy blisko odbiornika. Warto zabezpieczyć go folią przed deszczem. Dodatkowa bateria nie może być przymocowana na sztywno. Najlepiej jeśli leży w saszetce podwieszonej pod mostkiem. W innym wypadku wstrząsy szybko ją uszkodzą. Wyjątkiem od tej reguły są produkty dedykowane na rower jak ten Topeak. Niestety cena (250zł) takiego wynalazku odstrasza.

Ładowanie GPSa z Powerbanka

Ładowanie GPSa z Powerbanka

Jeśli nagrywasz trasę telefonem warto kupić powerbank, w który możesz włożyć telefon. Nie ma kabla, który tylko przeszkadza – nie ma ryzyka, że coś się rozłączy. Poza tym, do powerbanka wkładasz telefon w domu, więc masz wciąż wyłącznie jeden, zajmujący mało miejsca sprzęt, a nie trzy (kabel, powerbank, telefon). Ze względu na wstrząsy najlepiej też powerbanka wozić w kieszonce na plecach, a nie przytroczonego do roweru.

IPhone 5 idealnie współgra z powerbankiem

IPhone 5 idealnie współgra z powerbankiem

Kupując powerbanka nie należy wierzyć w te niesamowite pojemności deklarowane przez sprzedawców na Allegro. Nigdy chiński badziew nie będzie miał większej pojemności niż kilkukrotnie droższy produkt renomowanej firmy. Dodatkowo ten drugi nie rozpadnie się na pierwszej wycieczce.

Warte zainteresowania są też ładowarki na wymienne baterie. Produkuje je marka ENB. Do kompletu musimy kupić ogniwa przemysłowe 18650. Ogniwa możemy ładować poprzez powerbank.

Powerbank z wymiennymi ogniwami

Powerbank z wymiennymi ogniwami

2. Ładowarka
Tak, wożenie ze sobą ładowarki ma też sporo sensu, bo gdy powerbank nam świetnie posłuży na dystansie 200-400 km, to kiedy jedziesz np. 1000 km, powerbanka musisz naładować. A tak jesz pyszny obiad, a Twoje wszystkie sprzęty ładują się w restauracji.

3. Dodatkowa bateria
Tej opcji nie testowałam, ale możesz wozić ze sobą dodatkową baterię do telefonu lub do powerbanka. Ciekawe rozwiązanie, bo ograniczasz liczbę sprzętu, którą wozisz ze sobą. A bateria nie zajmuje już tyle miejsca co powerbank. Sporą wadą takiego rozwiązania jest konieczność restartu telefonu podczas przekładki baterii. Ucierpi na tym nasze Grand Fondo.

4. Drugi telefon
Jeśli uznasz, że jednak masz miejsce, aby wieźć ze sobą drugi telefon, to czemu by go nie wziąć? Może akurat ten ma większy/mniejszy ekran, co akurat będzie jego wielką zaletą? Nie testowałam, kiedyś proponowałam Marcinowi takie rozwiązanie. Fakt, że nie skorzystał ze względu na przerwę w nagrywaniu śladu przy podmianie telefonu.

A może by tak skorzystać z dwóch telefonów w tym samym czasie? Potrzebujemy wtedy telefonu starego typu i smartphona. Ten pierwszy posłuży nam do zapewnienia kontaktu ze światem, drugi (ustawiony w tryb samolotowy) będzie nagrywał trasę i nawigował.

5. Połączenie punktów 1-4

Tak,  powerbank, ładowarka, dodatkowa bateria, drugi telefon nie będą przydatne na dystansie 100 km, ale wyobraź sobie: kombajny wyjechały już na pola, poranki i wieczory stają się chłodniejsze, wszyscy dookoła próbują łapać ostatnie letnie promienie Słońca, a Ty właśnie ruszasz na największą przygodę swojego życia, przed Tobą ponad 3000 km drogi i co wtedy?






Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Prezenty dla kolarek

Next Post

37 tygodni



  • Witam. Rejestracja trasy rowerowej iPhone-m to najgorsze co można zrobić bo jabłko momentalnie zjada baterię przy trackingu gps. Na długie wypady najlepszy jest np. Garmin GPSMap 62 st który w uzupełnieniu dwoma akumulatorkami o pojemności 2300 mAh potrafi działać 20-25 godzin co pozwala na zarejestrowanie 500 km (mając 4 akumulatorki dystans 1000 km rejestruje się bez problemu). Nie potrzeba więc wozić powerbanka do gps-a. Bardziej na długim dystansie zwróciłbym uwagę na oświetlenie (jeśli ktoś jedzie w nocy) bo wtedy powerbank pozwoli na całą noc działania przedniego oświetlenia (mam tu na myśli lampki minimum 500 lumenów które bardzo mocno oświetlają nam drogę a zarazem dobrze widzą nas kierowcy samochodów, rowerzyści i piesi). Osobiście do 200 km stosuję Sony Xperia Z2 która bez problemu zarejestruje taką trasę oraz upubliczni ją na żywo na Endomondo. Na moim blogu w sekcji „Porady” jest artykuł o nazwie „Sony Xperia Z2 jako uniwersalne urządzenie treningowe ” – polecam!

    • Nikomu nie polecam, aby kupował iphona:) nie polecam konkretnych telefonów, piszę o pewnych rozwiazaniach, które mogą być użyteczne podczas długiej trasy, a oświetlenie na długim i na krótkim dystansie jest kluczowe! I zawsze trzeba o nim pamiętać!!!

  • Adam Kozera

    Dobre porady! Na kajak też się sprawdzą, jak jadę na Pilicę robie podobnie.

  • Adam

    Hej. Ja na całodniowe wyprawy zabieram iPada. Co prawda jest ogromny, nie nadaje się do nawigacji, ale jeśli miałby tylko rejestrować trasę leżąc w sakwie, to wytrzyma nawet 5 dób. Przy wyłączonym wyświetlaczu ogromna bateria da radę zasilać aplikację i moduł GPS 🙂 Z kolei do bieżącej nawigacji polecam zakupić sobie kilka baterii. Co prawda to wymaga smartfona, który umożliwia ich wymianę. Za jednego powerbanka masz trzy takie baterie. A doszedłem do takiej koncepcji rozładowując sobie telefon robiąc przy okazji zdjęcia i kręcąc filmy… na szczęście miałem tego iPada… i w ogóle miło wspominam panią magister z apteki na rynku w Byczynie, która na 20 minut przygarnęła mi telefon na podładowanie 😀


More Story

Prezenty dla kolarek

Szukasz prezentu dla dziewczyny, której pasją jest rower nie tylko szosowy, ale miejski, MTB? Jeśli daje Ci znaki, podsyła...

30 November 2015