Nie musisz już się starać

Blog / Dieta / Lifestyle / Sport / 4 maja 2015

Między innymi dlatego nie mam w domu telewizji. Dla zdrowia psychicznego nie chce widzieć reklam mówiących że dany suplement diety jest Ci taki niezbędny.

Powiedzmy, że Twoja wątroba nie jest w najlepszym stanie. Kiedyś musiałbyś zadbać o dietę. Ale nie teraz. Jedz co chcesz, potem weźmiesz tabletkę i będzie git. Dodatkowo w reklamie rzeczonej tabletki pojawia się jeszcze jakaś znana aktorka. Pozostaje pytanie czy znana jest aktorka czy postać, którą ona gra w Klanie. Postacią tą jest farmaceuta. No i mamy piękne skojarzenie. Pojawia się autorytet, który daje nam dyspensę na jedzenie wątpliwej jakości pod warunkiem, że weźmiemy tabletkę. Powiedziane jest także, że ta tabletka odbudowuje wątrobę. Czy to możliwe? Suplement o którym mowa zawiera tylko ornitynę – aminokwas, który wspomaga wątrobę ułatwiając zmianę amoniaku w niej zgromadzonego na mocznik. Fajnie ale to wszystko? Wątroba ma trochę ułatwione zadanie ale nic jej nie odbudowuje. Odbudować ją może tylko dieta, natomiast jedzenie z reklamy może tylko pogorszyć sprawę bez względu na tabletki jakie sobie zaaplikujemy.

Ale co kiedy chcemy być szczupli. Wtedy też jak na ratunek pojawiają się różnorakie suplementy i inne cuda na kiju. Teraz w reklamie możemy usłyszeć, że jeśli cały tydzień jesz te niedobre, zdrowe rzeczy, wykonujesz te ćwiczenia, których tak nie lubisz, ale w weekend chcesz poszaleć i zjeść pizze – nie schudniesz. Dodatkowo reklama pokazują, ciężko trenującą, smutną panią, która po wszystkim z wielkim grymasem zjada sałatkę. Za to w weekend przy pizzy w knajpie jest taka szczęśliwa. I tu pojawia się wybawienie. Kolejna tabletka. Po jej wzięciu wszystko się zmienia. Nagle postać z reklamy staje się szczupła, szczęśliwa i znów jest w knajpie zjadając pizze. Piękne skojarzenie: tabletka równa szczęście bez wszelkich starań.

To oczywiście tylko dwa przykłady działania reklamy. Nie będę oceniał wszystkich suplementów, ani ich reklam, bo nie starczyłoby na to  klawiatury. Nie mówię też, że wyżej wymienione środki nie działają. Pamiętajmy tylko, że są to suplementy. One wspomogą nasze starania, nie zastąpią ich.

Photo credit: Vinylone AFS + NO trades / Source / CC BY-NC-ND


Tagi: , ,



Marcin
Marcin
Zawodowo inżynier, prywatnie mąż Ani, hobbistycznie kolarz – amator lubujący się w dystansach ultra. Ukończył Maraton Rowerowy dookoła Polski (MRDP) oraz dwukrotnie Bałtyk Bieszczady Tour. W 2015 roku przejechał polskie góry w ramach górskiej edycji MRDP.




Previous Post

Dla Ciebie - Rower

Next Post

Babska szosa, sorry boys! #coffeeride





You might also like


More Story

Dla Ciebie - Rower

Z czym tobie kojarzy się rower? Jakie masz wspomnienia z rowerem? Zdecydowana większość z nas jeździć na rowerze...

3 May 2015