Peleton survival

Blog / Lifestyle / porady / Sport / 14 sierpnia 2015

Co ja wiem o jeździe w peletonie? Wszystko! Zjadłam zęby, zdarłam kolana, szlify kolarskie również zaliczyłam! Teraz jako zawodowiec zdradzę Wam sekret jak jeździć w peletonie!

  • jedź najwolniej jak to jest tylko możliwe- średnia z przejazdu na nic się nie zda. Chcesz przed kimś szpanować? Kudosy na Stravie mieć? To wrzucisz trasę na Stravę? Serio?
  • nie dbaj o bezpieczeństwo innych. Nie pokazuj kolarzom za sobą dziur w drodze, ani zwężeń, czy szykan! Niech sobie sami radzą!
  • nie bierz ze sobą żadnej wody ani jedzenia! Jak grupa zatrzyma się przy sklepie to niczego nie kupuj. Po co Ci batonik czy woda? Najlepiej to zmuś, aby jednak nie było postoju!
  • nawet w grupie jedź solo, najważniejsze to czuć się samemu najlepiej i niech grupa pracuje na Ciebie! Nie wychodź w ogóle na zmianę!
  • ktoś złapał gumę? Nie czekaj – przecież wymiana dętki trwa bardzo krótko i szybko taka osoba dogoni rozpędzony peleton!
  • nie koncentruj się, nie skupiaj się na trasie, jak zwolnisz nagle nie przejmuj się, tak samo jak przyspieszysz, przecież inni powinni cię podziwiać, że w ogóle jeździsz na szosie i mieścisz się w kolarskie ciuchy!
  • jaki trening wybrać? Najdalej od domu, przecież jesteś w takiej formie, że żaden kolarz w okolicy Ci nie dorówna!
  • pojedź z kolarzami, którzy są od Ciebie dużo, dużo słabsi, lans gwarantowany!

Enjoy the ride!

A tak na serio, to przeczytaj te rady jeszcze raz i pod żadnym pozorem do nich nie stosuj się!






Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Spływ kajakowy - o czym warto pamiętać

Next Post

Lemondka - po co to komu?




More Story

Spływ kajakowy - o czym warto pamiętać

W ostatni upalny weekend zamieniliśmy dwa nasze rowery na 1 kajak. Choć jeszcze nie jeździliśmy tandemem, to już taki...

12 August 2015