Podsumowanie maja

Blog / Lifestyle / 1 czerwca 2015

W kwietniu nie było czego podsumowywać. 3,5 tygo­dnia spę­dzone na cho­ro­wa­niu nie roz­ta­czały przede mną pięk­nej wizji, wszyst­kie plany wzięły w łeb i w maju trzeba było zabrać się za mądry powrót do zdro­wia i jako takiej formy. Mimo ogra­ni­cza­nia prze­jaz­dów udało mi się wykrę­cić 515 km, odwie­dzi­łam Żyrar­dów, pra­wie zoba­czy­łam beto­nowy tor kolar­ski, 2 razy byłam na tre­ningu z samymi dziew­czy­nami, 3 razy prze­je­cha­łam pętlę tar­czyń­ską. Nakrę­ci­łam jeden film i zało­ży­łam new­slet­tera – zapra­szam do zapi­sy­wa­nia się.

Bab­ska szosa
To zde­cy­do­wanie był mie­siąc jazdy kobie­cej. Dwa razy mia­łam ogromną przy­jem­ność wybrać się na wyłącz­nie bab­ski prze­jazd. Nakrę­ci­łam o tym nawet krotki fil­mik, jeśli jesz­cze go nie widzie­li­ście, to do obej­rze­nia tu. Też coś skrob­nę­łam o tym o tutaj. Oprócz wzię­cia udział w zacnej ini­cja­ty­wie Ali z What Ala bikes w końcu wybra­łam się na szosę ze swoją świad­kową. Zro­bi­ły­śmy pętlę tar­czyń­ską.

Nowe ciuchy

Kolarskie łupy maja okazały się całkiem, całkiem. Koszulka, czapeczka i spodenki – dwie pierwsze ubrania kolorowe, a spodenki jednak czarne. Ale nie byłabym kobietą, gdybym nie upatrzyła już sobie kolejnej koszulki – to mój kolejny pomysł:

zuma-1a

Żyrardów

W połowie maja przełamałam rutynę i zrobiłam inną trasę od standardowych w maju – pojechałam do Żyrardowa. Był obowiązkowy przystanek na kawkę w świetnej, klimatycznej miejscówce. Kawiarnia znajduje się w odrestaurowanej starej przędzalni. Oprócz klimatów mocno industrialnych, chcieliśmy z Marcinem poczuć ducha sportowej rywalizacji i prawie zajrzeliśmy na tor kolarski pod chmurką. Prawie, bo tor był oczywiście zamknięty.

Plany na czerwiec? Będę jeździć, aby łyda utrzymała się.

DCIM137GOPRO


Tagi:



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Monotonia tras koło domu

Next Post

Wegetariański gyros





You might also like


More Story

Monotonia tras koło domu

Chyba każdy kolarz to zna. Pamięta układ dziur, zauważy nową, wie z jaką prędkością pokonać zakręt, wyczuje moment...

29 May 2015