Śniadanie mistrzów

Blog / Dieta / Sport / Trening / 21 października 2014

Z tymi śniadaniami było u mnie bardzo różnie. Kiedyś jak wstawałam, to jadłam jakiś słodki jogurt, a dopiero w pracy piłam po raz pierwszy i tak na start od razu kawa! Potem zaszła zmiana – zaczynałam od szklanki wody, ale pierwsze śniadanie zjadałam dopiero w pracy do ekranu komputera – 2 godziny od pobudki. Potem przyszedł czas na jedzenie serka – z tych słodszych. I ten okres trwał do września tego roku.

We wrześniu wszystko zmieniło się – noooo jeśli chodzi o śniadania. Odwiedziłam dietetyka i ten zdradził mi ciekawy przepis na śniadanie – płatki owsiane. Pomyślałam „Pewnie nie będzie mi smakowało, bo takie płatki rzadko kiedy są smaczne”. Jednak czego nie robi się dla tego fit. Zapadła decyzja, wieczorem nasypałam zalecane 3-4 duże łyżki, zalałam wrzątkiem. Następnego dnia rano dosypałam kilka ziaren siemienia lnianego, owoców goji (zalecane), zalałam jogurtem, dodałam borówki. I okazało się to naprawdę smaczne! Od tamtej pory to moje pierwsze śniadanie i nie jestem głodna przez 3 h! Drugie śniadanie w pracy zjadam dopiero między 9 a 9:30.

Oprócz borówek można dodać maliny (choć nie jestem ich fanką), brzoskwinie, zdarza mi się dodać banana, albo zjeść bez żadnej wkładki owocowej. Pewnie można by dodać rodzynki, żurawinę, ale na razie to nie dla mnie. Dla mnie odkryciem było to, że te płatki są naprawdę smaczne!

cyclingirl.pl


Tagi: ,



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

(Pod)warszawska jesień

Next Post

Szosówka dla dziewczyny





You might also like


More Story

(Pod)warszawska jesień

Ostatni weekend upłynął mi na chorowaniu. Mój organizm przechorował zmianę pór roku, teraz mam spokój do wiosny....

19 October 2014