Zwierzęta na drodze

Blog / Lifestyle / 30 czerwca 2015

Psy, koty, jeże, krety, ptaki – jak jedziemy samochodem trudniej zauważyć jak leżą martwe lub ich szczątki na poboczu. Jak jadę rowerem to co chwilę mijam trupki żab, żmij, kretów, jeży czy ptaków. Tu skrzydełko,a tam plama krwi.

Zwierzątka nie giną raczej pod kołami kolarzy, tutaj również kolarz poniósłby dosyć duże straty. Choć my mamy na sumieniu całkiem sporego ślimaka! Ja go ominęłam, ale nie ostrzegłam Marcina, który już na zwierzątko najechał.

Tych dużych zwierząt nie widać przy drodze. Jak samochód zderzy się z łosiem, sarną lub jeleniem, to już są poważne uszkodzenia dla samochodu, a i również dla pasażerów auta. Wszystko jest sprzątane szybko, aby nie utrudniać ruchu innym uczestnikom drogi.

W Polsce trudno o statystyki ile ginie zwierząt co roku na drogach. Policja jest najbliżej określenia skali i tak w 2009 roku odnotowała 17 500 zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt. Policja nie prowadzi rozróżnienia na zwierzęta domowe i dzikie, ja tutaj też nie wprowadzam takiego rozróżnienia. Jeż czy kot – trup jest taki sam. Jak się okazuje, liczba ponad 17 tys. martwych zwierząt może być znacznie zaniżona – podobno jedynie co czwarty kierowca zgłasza, że coś się stało na drodze. Według innych szacunków na polskich drogach ginie 30 tys. jeży! Jeży!

Co zrobić gdy zauważymy na drodze ranne lub martwe zwierzę? Jak zachować się? Czy można pomóc rannemu zwierzęciu? Kogo powiadomić? Chciałam znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Pomoc
Kierowca, który potrącił zwierzę, ma obowiązek mu pomóc. Często w tym przypadku chodzi o wykonanie telefonu (112), aby poinformować odpowiednie służby, które mogą pomóc rannemu zwierzęciu lub usunąć martwe.

Naszą drogę mogą przeciąć zwierzęta, drobne, duże, dzikie lub domowe. Jeż, czy kret praktycznie jest nie do uratowania, ale może nie wszystkie psy czy koty, które zostają potrącone przez samochód muszą w cierpieniu umierać na jezdni.

Co należy zrobić gdy zauważymy potrącone lub martwe zwierzę na drodze?
– zatrzymać w miejscu, w którym nie będzie stwarzać zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego;
– można sprawdzić czy zwierzę żyje lub jest ranne, ale trzeba zachować się ostrożnie, bo nie wiadomo jak ranne zwierzę może zareagować;
– jeżeli zwierzę jest ranne nie należy mu pomagać, może być niebezpieczne (zwłaszcza dzikie zwierzę), i można zawiadomić policję, straż miejską (gdy ranne lub martwe zwierzę jest w mieście) lub zadzwonić pod numer 112. Jeśli jest taka możliwość można zabezpieczyć miejsce wypadku trójkątem ostrzegawczym;
– wymagaj od policji, straży miejskiej by powiadomiła służby odpowiedzialne za udzielenie pomocy zwierzęciu, dobicie go lub zabranie zwłok,
– jeśli jesteśmy pewni, że zwierzę jest martwe, to możemy próbować ściągnąć je z drogi, jeżeli stanowi zagrożenie dla innych kierowców, ale upewnij się, że masz ku temu fizyczne możliwości, i że jest to bezpieczne dla Ciebie.

Wykorzystałam w tekście:
Raport „Śmiertelność zwierząt na drogach w Polsce”, Warszawa 2010
z rzemlik.pl


Tagi:



Ania
Ania
Od 2 lat dumna posiadaczka roweru szosowego. Sezon 2013 poświęciła na dopasowanie roweru, aby w 2014 roku startować w ramach Pucharu Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Rok 2015 to co raz dłuższe dystanse. Osiągnięcia 2014: pokonanie dystansu 336 km w 20 h i I miejsce w kategorii K2 w Pucharze Polski w Rowerowych Maratonach Szosowych. Marzy, aby kiedyś przejechać 1008 km w 3 dni.




Previous Post

Śląski Maraton Rowerowy 24h

Next Post

Podsumowanie czerwca





You might also like


More Story

Śląski Maraton Rowerowy 24h

24 godziny - tyle wynosił limit na pokonanie 600km trasy VI edycji "Sokoła". W tym roku był to jeden z ważniejszych maratonów...

28 June 2015